Strony

piątek, 17 lutego 2017

Wianek na drzwi powiew wiosny/ Spring door wreath



 The winter is still outside, but I am missing spring so much! That is way I am showing You my spring wreath which I made last year. 

For this wreath i used: wax, box tree, some twigs with catkins, some eucalyptus twigs, some dark blue feathers, some roouge doted ribbon, some green ribbon and a long, thick needle.

You gonna also need 3 parts od thin wire, a spool with thin wire, a pice of hard adhesive tape, to cut wire, nippers, a garden puner. 

Have fun! :)

/ Na dworze wciąż szaleje zima, a ja tak bardzo tęsknię za wiosną! Dlatego właśnie dziś przedstawiam Wam mój wiosenny wianek na drzwi, który zrobiłam w zeszłym roku.

Do zrobienia stroika użyłam takie rzeczy jak: wax, bukszpan, gałązki z baziami, gałązki eukaliptusa, zatrwian, kilka ciemno-niebieskich piórek, różowa wstążka w kropeczki, zielona wstążka,  długa i gruba szpilka.

Ponadto potrzebne są trzy kawałki cienkiego drutu, cienki drucik w szpuli, kawałek mocnej taśmy klejącej, cążki do cięcia drutu oraz sekator.

Miłej zabawy! :)



wtorek, 1 listopada 2016

Viva Zdolna Orunia!



Fot 1: Ja na moim stoisku podczas Jarmarku Pasji. W tle widzicie prace innych uczestników.


Od jakiegoś czasu nieco zaniedbuję bloga, a notki pojawiają się rzadziej. Wciąż jednak kocham moją wielką pasję - rękodzieło i dalej działam. Ostatnio wykonałam wielki (w moim odczuciu) krok i odważyłam się wyjść z moim hobby w nieco szersze kręgi. Długo się wahałam, bo co innego tworzyć "do szuflady" lub pisać anonimowo w internecie, a co innego stanąć z ludźmi twarzą w twarz pokazując im swoje prace na żywo.. Była to dla mnie ciężka, ale i ekscytująca decyzja, której absolutnie nie żałuję.

Wszystko za sprawą projektu "Zdolna Orunia" , który rozpoczął się właśnie w moich rodzinnych stronach.
Projekt ma na celu pokazanie Oruni z nieco innej perspektywy. Od strony jej najzdolniejszych mieszkańców, którzy prezentują, to co kochają oraz  umieją robić najlepiej i chcą przekazać to dalej.

Zaczęliśmy z przytupem od organizowanego w Stacji Oruni, Jarmarku Pasji, który miał przedstwić wszystkie Zdolniachy szerszej publice oraz zintegrować nas wszystkim ze sobą.

Pojawiły się m.in. osoby które szyją na maszynie, grają w gry RPG, wykonują nietuzinkową biżuterię (w tym m.in. uwielbiany przeze mnie soutache) potrafią zrobić piękne grafiki czy efektowne zdjęcie.
W oruńskiej kuchni prym wiodły pieczone jabłka z karmelem i nadziewane kaszą, czy śliwki pod kruszonką wykonane przez pasjonatów kulinariów. ( I mojego lubego, który został zgarnięty przez kuchnię do pomocy przy drążeniu jabłek i sumiennie pomagał jak mógł. A ja tylko korzystałam z przynoszonych przez niego przysmaków). O nastrój zadbała młoda zdolna Orunianka, która zagrała dla nas mini-koncert na wiolonczeli.

W międzyczasie, ja dumnie prezentowałam swoje wyroby, które widzicie na powyższym oraz poniższym zdjęciu i opowiadałam o tym, co i jak zrobiłam. Trochę się obawiałam, czy ktokolwiek będzie zainteresowany moją pasją. Jak się okazało, moje obawy były niepotrzebne. Ku mojej radości, praktycznie każdy przyniesiony przeze mnie przedmiot kogoś zaciekawił i o każdym z nich mogłam komuś opowiedzieć. Zdecydowanie największym zainteresowaniem odwiedzających moje stoisko osób cieszył się zając filcowany na sucho. Pełen instruktaż jego wykonania znajdziecie w TYM POŚCIE.

Podczas Jarmarku Pasji przeprowadziłam również mini-warsztat z dzieciakami obecnymi na tej imprezie. Wspólnie wykonaliśmy lampioniki ze słoików, klonowych liści, szyszek, kasztanów oraz rafiii. Wszystko przykleiliśmy do słoiczków pistoletem na gorący klej. Ponieważ było to moje pierwsze tego typu doświadczenie, denerwowałam się bardzo, choć starałam się tego po sobie  nie pokazywać. Jednak uśmiech, duma i radość dzieci z własnoręcznie wykonanych lampioników,  wynagrodziły mi z nawiązką cały stres :)



Fot2: Jarmark Pasji, prezentuję wykonane przeze mnie ozdoby świąteczne. Obok widzicie pejzaż wykonany z użyciem suszonych roślin, wykonany przez sąsiadującą ze mną podczas Jarmarku Zdolniachę :)


Zdolna Orunia ma na celu promowanie pasji i wymianę zdolności, dlatego i ja (oprócz przybliżania swoich umiejętności) od czasu do czasu odwiedzałam inne stoiska. Na początek rozejrzałam się po swoim najbliższym sąsiedztwie i od jednej ze swoich "sąsiadek" dowiedziałam się nieco o kolażach wykonanych z suszonych roślin. Metodzie artystycznej, którą sama wymyśliła i przez lata udoskonalała. Można się nieźle zdziwić jak piękne mini pejzaże można zrobić przy użyciu zwykłych suszonych liści. Mnie zachwyciło to tak bardzo, że postanowiłam spróbować swoich sił i wraz z moją sąsiadką wykonałam pierwszą w swoim życiu pracę tą techniką. Niebawem zaprezentuję ją Wam na tym blogu :)
Poza tym na koniec imprezy udało mi się wreszcie udać na stoisko, gdzie zdolna Orunianka pokazywała swoje prace wykonane techniką decoupage 3D. Zwykłe świeczki ozdobione w ten sposób wyglądały obłędnie! W ramach projektu muszę koniecznie zgłębić tajniki tej metody :)

Zdolna Orunia to nie tylko pasje, ale również nietuzinkowi ludzie, którzy za nimi się ukrywają. Dla mnie najbardziej niesamowitą osobą był  Pan Wojciech. 87-letni inżynier, który odwiedził moje stoisko i  z którym przy okazji ucięłam sobie krótką, ale  miłą pogawędkę. Pan Wojciech skonstruował model młyna z maszyną parową. Żeby tego było mało, własnoręcznie zbudował nawet maszynę do toczenia elementów! Jeżeli macie konto na Facebooku koniecznie zobaczcie króciutki filmik pokazujący działanie machiny zrobionej przez Pana Wojciecha. Filmik znajdziecie TU 
Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tym niezwykłym człowieku zajrzyjcie TUTAJ.

W ramach projektu Zdolna Orunia przez następnych kilka miesięcy będziemy nadal się  integrować i dzielić umiejętnościami. Planowane są kolejne spotkania, podczas których zamiennie będziemy prowadzić warsztaty i  uczyć się nawzajem od siebie. Przy okazji stworzyć różne cuda. Efektami z pewnością nie omieszkam znów podzielić się z Wami na tym blogu.

Więcej zdjęć z tej niezwykłej imprezy znajdziecie TU. (Bez Facebooka)

sobota, 17 września 2016

Jesienna kompozycja na parapet/ Autumn arrangament for window sill




I haven't been here for a very long time. Now I am coming with something very fresh. I've made it 15 minutes ago!

My window sill was my big problem. It' s from a shadow side and I am very bad gardener. But I also was very unhappy about this window sills' emptyness. So I figured out a solution while visiting my beloved forest. I collected all of it's goods: cones, twigs, some pieces of  bark, and some moss. While coming home I went to a shop and bought some ground and a plant pot. 

What happened when I came back home? The effect You can see in the photo above. It took me about 10 minutes :) I Hope You like it and feel some inspired. See You next time!

/Nie było mnie tu już od bardzo, bardzo dawna. Teraz wracam z czymś bardzo świeżuteńkim. To co Wam dziś przedstawiam, wykonałam zaledwie 15 minut temu!

Mój parapet był moim wielkim problemem.Znajduje się po zaciemnionej części mieszkania. a ze mnie niestety słaby ogrodnik. Jednakże, pustka na moim parapecie bardzo mnie bolała. Dlatego podczas wizyty w moim ukochanym lesie wymyśliłam wreszcie pewne rozwiązanie. Zebrałam wszystkie jego dobra: szyszki, gałązki, kawałeczki kory drzewnej, i nieco mchu. Podczas powrotu do domu, odwiedziłam sklep u kupiłam nieco ziemi oraz doniczkę.

Co się wydarzyło, gdy dotarłam wreszcie do domu? Efekt moich działań możecie podziwiać na powyższym zdjęciu. Zajęło mi to zaledwie 10 minut roboty. :) Mam nadzieję, że się Wam podoba i  czujecie się nieco zainspirowani. Do zobaczenia następnym razem!

poniedziałek, 21 marca 2016

Easter decoration for a table/Wielkanocne dekoracje na stół


Usually I show You here my holiday deocrations for door. This time will be diffrent. I will show You how You can deocrate Your Easter table. I will give You two diffrent ideas using box tree and catkins. 

The first one needs more time and energy. It is Easter wreath for a table which You can see in the picture below. To make it You gonna need a lot of box tree, a big and thick candle, some twigs with catkins, a hay wreath and some green thin wire. (I used green pait in spray to paint ordinary wire and make it green.)  You also should have some garden shears. First step is to cut box tree and twigs with catkins on a smaller parts. Then You have to bend some of the box tree, end entwine it around the hay wreath. Then You must entwine some green wire around this box tree. Now take another part of box tree and entwine id around the hay exactly in the endings of the first part of box tree. Then entwine some wire around it just like You did the last time. Repeat this process untill there will be no empty places on Your wreath. 

When You will finish take some twigs with catkins and insert it under the wire which entwine Your wreath.On the middle of the wreath put big and thick candle. (I am also gonna put under the candle a nut from a big jar. I will paint this nut using green acrylic paint. This nut will protect my tablecloth from dribbling candle.)  

/Zazwyczaj prezentuję Wam tutaj świąteczne dekoracje na drzwi.Tym razem będzie jednak coś zupełnie innego. Pokażę Wam jak udekorować swój wielkanocny stół.  Dostaniecie ode mnie dwa różne pomysły z wykorzystaniem bukszpanu i bazi.  

Pierwszy pomysł będzie wymagał nieco więcej pracy i wysiłku. Jest to  stroik wielkanocny na stół, który widzicie na zdjęciu poniżej. Aby go wykonać będzie potrzebować bardzo dużo bukszpanu, grubą i dużą świecę, kilka gałązek z baziami, wianek z sianka, oraz nieco zielonego, cienkiego drucika. (Ja pomalowałam zwykły drucik przy pomocy zielonej farby w spray'u.) Dodatkowo powinniście zaopatrzyć się w sekator.  Pierwszy krok to pocięcie bukszpanu i bazi na mniejsze części. Następnie musicie wziąć część gałązek bukszpanu, nieco je wygiąć i owinąć nimi wianek z siana. Następnie wokół bukszpanu owińcie drucik. Teraz weźcie kolejne gałązki bukszpanu by owinąć je dookoła wianka. Umieśćcie je dokładnie w miejscu, gdzie są końce poprzednio owiniętych gałązek. Następnie tak jak poprzednie, dookoła bukszpanu owińcie zielony drucik. Powtarzajcie te czynności w ten sam sposób, dopóty dopóki będą puste przestrzenie na wianku.

Kiedy skończycie, weźcie gałązki z baziami i powtykajcie je do wianka, pod zielony drucik. Potem do środka stroika włóżcie grubą, dużą świecę. (Ja dodatkowo pod swoją świecą umieszczę dużą nakrętkę od słoika. Pomaluję ją zieloną farbą akrylową. Dzięki tej zakrętce zabezpieczę swój obrus przed skapującym ze świecy woskiem.)


 The second easter decoration is much more easier and less time taking. To make it You gonna need: Some box tree, some twigs with catkins, a blue, shining, thick ribbon, a thin vase, a felt chicken on stick (I have bought mine in a shop but You can also make Your own.)  and two field twigs. (I really have no idea which field twigs I have found. I just saw them until walking my dog and just wanted to have it.) 

Take all the twigs and box tree together and bind it using a blue ribbon. Bind on it a big bow. Put it to the thick vase filled with water. 

/Druga wielkanocna dekoracja jest o wiele łatwiejsza do wykonania i zajmuje znacznie mniej czasu. Do jej zrobienia będą Wam potrzebne: kilka gałązek bukszpanu, kilka gałązek z baziami, gruba, niebieska i lśniąca wstążka, wąski wazon, filcowy kurczak na patyczku (Ja swój kupiłam w sklepie, ale Wy jeśli chcecie, możecie go wykonać samodzielnie.) oraz dwie polne gałązki. (Niestety nie mam bladego pojęcia jakie polne gałązki ja zerwałam. Przyznam szczerze, że ujrzałam je podczas spaceru z psem i po prostu zapragnęłam je mieć.)

Zbierzcie wszystkie gałązki razem i przewiążcie grubą niebieską wstążką. Na wstążce zawiążcie dużą kokardę.W środek "bukietu" wetknijcie kurczaczka na patyku.  Tak przygotowaną wielkanocną dekorację włóżcie do cienkiego wazonu wypełnionego wodą.



And that's all for Today :) I wish You all a very beatiful and happy Easter!

/I to już wszystko na dziś! Życzę Wam wszystkim pięknej i szczęśliwej Wielkanocy!



czwartek, 17 marca 2016

Recyklingowy stroik wielkanocny/Recycled easter wreath



This year I really neglected making Easter Decorations. This one is my first one. It's an  Easter wreath I've made really quickly with everything I have actually had at my hand. I must say it has worked out a recycled wreath :) 

I used a hay wreath which I was using in winter while making a christmas wreath. I coiled a white doted ribbon around the wreath. You will never guess how I got this ribbon. Some time ago I bought a rouge bathrobe. It was bound by this ribbon like a present :) Of course I couldn't bin it and I thought that I can be used somehow, someday. Some of other elements in my wreath came from my old Easter wreath which I've made some years ago and it wasn't suituable for using this time. 

The rest of elements I got from my broken Easter decoration. The last element are catkins which I gathered while walking my dog yeasterday. All of the elements I glued to the hay wreath using an equipment for hot gluing. It really took only a few minutes to make it and now it's hanging on my door. 

And that's all for Today. I hope You got some inspiration to make Your own Easter wreath :)

/W tym roku bardzo zaniedbałam przygotowywanie wielkanocnych dekoracji. Ta jest pierwszą. To wielkanocny stroik, który wykonałam ekspresowo, ze wszystkiego, co akurat miałam pod ręką. Muszę przyznać, że wyszedł z tego recyklingowy stroik :)

Użyłam wianka z siana, który wykorzystałam zimą do zrobienia bożonarodzeniowego stroika.Owinęłam go białą, kropkowaną wstążką. Nigdy nie zgadniecie, skąd ją wzięłam. Jakiś czas temu kupiłam sobie różowy szlafrok. Był on owinięty tą właśnie wstążką,  niczym prezent. :) Rzecz jasna nie mogłam jej tak po prostu wyrzucić, bo pomyślałam sobie, że kiedyś, gdzieś, do czegoś, może mi się jeszcze przydać. Niektóre z pozostałych elementów stroika pochodzą z mojego poprzedniego wieńca wielkanocnego, który zrobiłam kilka lat temu, a który już nie nadawał się do użytku.

Inne elementy wzięłam ze starej, zepsutej już dekoracji wielkanocnej. Natomiast ostatni element wianka czyli bazie zebrałam wczoraj podczas spaceru z psem. Wszystkie te elementy przykleiłam do wianka pistoletem z klejem na gorąco. Zrobienie tego stroika zabrało mi jedynie parę minut i teraz wisi on na moich drzwiach.

To już wszystko na dziś. Mam nadzieję, że zainspirowałam Was nieco, do wykonania własnego stroika wielkanocnego :)




 


 

niedziela, 13 marca 2016

Rouge quiet book for a baby girl/ Różowa książeczka sensoryczna dla dziewczynki



As You can see lately I've been making only baby staff. I must say that I like that kind of work beacuse I can use as much imagination as I want. This is really cool! This time I am showing You a quiet book which I've made for a little baby girl. I hope she will have much fun with it :) If You wanna see all the effect watch my photos :) 

/Jak widzicie, ostatnio robię głównie rzeczy dla dzieci. Muszę przyznać, że nawet mi się to podoba, bo mogę dzięki temu używać tyle wyobraźni, ile tylko mi się podoba. I to jest super! Tym razem przedstawiam Wam książeczkę sensoryczną, którą zrobiłam dla pewnej małej dziewczynki. Mam nadzieję, że Mała będzie z niej miała mnóstwo zabawy :) Jeżeli chcecie zobaczyć całość efektu, przejrzycie moje fotki :)


First page - with a little house :)

/ Pierwsza strona z małym domkiem :)



Page two - the most favorite meal of most children - ice cream!

/Strona druga - a na niej, ulubiony posiłek większości dzieci czyli lody!



Third page contains a little sweet muffin.

/Strona trzecia zawiera małą, słodką babeczkę.




Who hide in a page fourth? Yes, You're right! It's a very friendly, rouge teddy bear!

/ A kto się schował na stronie czwartej? Zgadza się, macie rację! To bardzo przyjazny, różowy miś!


And in the end - the front page with babie's name, a big loving heart, and some four-leaf-clovers for good luck. 

And that's all for Today! I hope You like the idea and get some inspired :)

/I na koniec - strona tytułowa, z imieniem dziecka, wielkim, kochającym serduszkiem i paroma czterolistnymi koniczynami na szczęście.

I to już wszystko na dziś. Mam nadzieję, że pomysł Wam się spodobał i zyskaliście nieco inspiracji do działania :)


wtorek, 23 lutego 2016

Niebieski komplet prezentowy dla niemowlaka/Blue gift set for a baby boy



Lately it's been quiet here but don't You think that I was too lazy or lost my inspiration. No! I had almost no time to write and make photos but I' ve made some nice handmade things. My last work, still "hot" is blue set for a baby boy. I've made mine as a present for christening party but I think it would be also a nice handmade gift for a one year birthday party. I know it's not perfect, all the things I was sewing for the first time so I 've made some mistakes. Next time I would know better how to do some tricks.

But it doesn't change the fact that I gave a very labour-intensive, time - consuming and very personal gift. My blue set for a baby boy contains: a cloud shaped pillow (made from blue soft, fleece on one side and blue minky on the other side) a mett hedgehog (made from blue minky cloth, blue flannel with elephants and of course many diffrent metts.) and a quiet book made of blue fleece. The effect You can evaluate watching my photos. 

 /Ostatnio zrobiło się tu bardzo cicho, ale nie ważcie się myśleć, że to lenistwo albo co gorsza, że brakowało mi inspiracji. Nic bardziej mylnego! Nie miałam prawie w ogóle czasu na pisanie i fotografowanie, ale za to wykonałam pare fajnych rękodzielniczych przedmiotów. Moja najświeższa, wciąż jeszcze "ciepła" praca to niebieski zestaw prezentowy dla chłopczyka. Ja, swój zestaw wykonałam jako podarunek z okazji chrzcin, ale myślę, że równie dobrze sprawdziłby się jako handmadowy prezent dla dziecka z okazji roczku. Zdaję sobie sprawę, że nie jest perfekcyjny, ale wszystkie składniki zestawu szyłam po raz pierwszy w swoim życiu, dlatego zrobiłam trochę błędów.  Następnym razem będę już wiedzieć jak ich uniknąć.

Mimo wszystko nie zmienia to faktu, że podarowałam bardzo pracochłonny, czasochłonny, ale również bardzo osobisty prezent. Mój niebieski komplet prezentowy dla niemowlaka zawiera: niebieską poduszkę w kształcie chmurki (Z jednej strony jest wykonana z miękkiego polaru, z drugiej z niebieskiego minky.); metkowiec jeżyk (Uszyty z niebieskiego minky po jednej stronie, flaneli w niebieskie słoniki po drugiej stronie oraz oczywiście z mnóstwa różnorodnych metek.) materiałową książeczkę sensoryczną z niebieskiego polaru. Efekty mojej pracy możecie zobaczyć na zdjęciach.



Photo 1: All blue set for a baby boy: a cloud shaped pillow, a quiet book and a flannel side of met hedgehog. 

/Zdjęcie 1: Cały niebieski zestaw dla niemowlaka: poduszka chmurka, materiałowa książeczka sensoryczna oraz jeżyk metkowiec od strony flaneli ze słonikami.



Photo 2: A cloud shaped pillow and the minky side of a met hedgehog

/Zdjęcie 2: Poduszka w kształcie chmury i metkowiec jeż od strony minky.


Photo3: A cover of a quiet book which contains baby's name.  

/Zdjęcie 3: Okładka materiałowej książeczki sensorycznej, która zawiera imię dziecka.



Photo 3: Page one and page two of a quiet book. The thirst one contains a french bulldog which is getting wet in rain. The second one contains a teddy bear with some baloons in his hands. 

/Zdjęcie 3: Dwie pierwsze strony książeczki sensorycznej. Pierwsza z nich zawiera buldoga francuskiego moknącego w strugach deszczu. Na drugiej stronie znajduje się miś trzymający w łapkach baloniki.


Photo 4: Page three and four of a quiet book. Third page introduces a princess to readers.In a forth page I sewed a swallow. 

/Zdjęcie 4: Strona trzecia i czwarta książeczki sensorycznej. Strona trzecia przedstawia czytelnikom księżniczkę. Na czwartej stronie przyszyłam jaskółkę.


Photo 5: The last, fifth page of a quiet bokk contains flowers, mushrooms and a butterfly.

/Zdjęcie 5: Ostatnia, piąta strona materiałowej książeczki zawiera kwiatki, grzybki i motylka.


Photo 6: All set again together but this time You can see the minky back of a cloud shaped pillow.

And that's all for today. I hope You liked my work and got some inspirations to Yourselves!

/ Zdjęcie 6: Cały zestaw znów w komplecie, ale tym razem możecie zobaczyć poduszkę-chmurkę od strony minky.

I to już wszystko na dziś.  Mam nadzieję, że podobały Wam się moje prace i zaczerpnęliście z nich nieco inspiracji dla siebie!




piątek, 13 listopada 2015

Autumn wreath/Jesienny stroik



Autumn has already came and I still didn't showed You my newest wreath. Those of You who read my older notes know that one of my favorite diy work is making wreaths. So my door changes its decoration very regular :) This time I am showing You my fresh decoration which is screaming  "Autumn has came!" - my Autumn Wreath.

I must say that I made it on a workshop so luckly I didn't have to cumulate all of those cones, nuts, acorns etc. (I think it is the worst and the most ardous part of this work.) 

If You wanna see my other wreathes click on tag "wreath" under this note.  If You are curious how looked my diffrent autumn decoration You should go to my last year note "Autumn boquet made of leafs"

To make this wreath I used:

- Some acorns
- Some concers (Some of them You can paint using gold paint).
- Some rowanberries
- A few "stars" of anise
- Some cypress cones 
- Some larch cones
- Some douglas fir cones
- Some walnuts
-Some hazelnuts
- A piece of thin red ribbon
- A piece of thick ribbon (to make a littl bow). I used grey ribbon with orange hedgehogs and owls. 
- An equipment for hot gluing
- A hay wreath (You can also use a styrofoam rim.)

Now You should take hay wreath (or styrofoam rim.) and glue all the elements using an equipment for hot gluing. (Remember to start gluing on the edges.) When You finish put a red ribbon other the wreath(rim). Then glue thick ribbon to the red thin ribbon, as You can see it in the thirst picture. No You can hang it on Your door :) 


/Jesień już dawno do nas przywędrowała, a ja wciąż nie pokazałam Wam mojego najnowszego stroika.  Ci z Was, którzy czytali moje wcześniejsze posty wiedzą, że jedną z moich ulubionych prac ręcznych jest właśnie tworzenie stroików. Z tego powodu moje drzwi zmieniają dekoracje dość regularnie :) Tym razem pokażę Wam moją najświeższą dekorację, która aż krzyczy "Nadeszła jesień!"- mój Jesienny stroik.

Muszę się Wam przyznać, że stroik zrobiłam sobie na warsztatach, więc na szczęście nie musiałam sama zbierać tych wszystkich szyszek, orzechów, żołędzi itp. (Co nawiasem mówiąc, jest dla mnie najgorszą częścią tej pracy.)

Jeżeli chcecie zobaczyć moje pozostałe stroiki, kliknijcie w tag "stroik" tuż pod tym postem. Jeżeli natomiast jesteście ciekawi jaką dekorację jesienną popełniłam w zeszłym roku zajrzyjcie do notki "Jesienny bukiet z liści".

 Do wykonania tego stroika użyłam:

-  Trochę żołędzi
- Trochę kasztanów (Niektóre z nich możecie pomalować farbą na złoty kolor.)
- Kilka gwiazdek anyżu
- Kilka gałązek jarzębiny
- Trochę szyszek cyprysowych
- Trochę szyszek modrzewiowych
- Trochę szyszek daglezji zielonej
- Trochę łupinek orzecha włoskiego
- Kilka orzeszków laskowych
- Kawałek cienkiej, czerwonej wstążki
- Kawałek grubej wstążki (Do wykonania małej kokardy.) Ja użyłam szarej wstążki z motywem pomarańczowych jeży i sówek.
- Pistolet do klejenia na gorąco
- Wieniec siankowy (Równie dobrze można użyć też styropianowej obręczy.)

Teraz powinniście wziąć wianek siankowy (lub styropianową obręcz) i przykleić do niego wszystkie elementy przy pomocy pistoletu do klejenia na gorąco. (Pamiętajcie, aby zacząć przyklejanie od brzegów.)

Gdy skończycie, przewieście czerwoną, cienką wstążkę przez wieniec. Przyklejcie do niej kokardę z grubej wstążki, tak jak jest na pierwszym zdjęciu. Teraz możecie powiesić już swój stroik na drzwiach :)  









niedziela, 8 listopada 2015

Crocodile for Olivier/Krokodylek dla Oliwiera



When You are in my age babies are born all around You. Then You met little new people which behave so similar and diffrent (concurrently) to each other. They all are very couriuos, laugh and cry  very loud, sometimes look at You in the way like they know every of Your little dirty secrets, etc. But even then, they all have their diffrent personality which manifest in little things.

Why am I telling You this? Because I always try to remember about it when I make for them welcoming presents. Some time ago I showed You Lady Coala Bear which I made for one little lady born last year. Now I am showing You my fresh mascot which I gave to Oliwier, a little gentleman which was lucky to born this year's spring. I was trying to make my mascots unique (that is way I like to make them my own little detals) as every little human is, but also very similar - soft, funny, light, and easy to carry on.
 The inspiration to make a crocodile mascot I found in a book  written by Clementine Collinet. I don't know if it's published in engilish, I read polish edition. The title of french original version was " Doudous à coudre".

If You wanna see my other patchwork mascots watch: Square Hare and Miss Kitty.  

 If You wanna make Your own crocodile mascot You gonna need:

- Some green fleece
- Some hard cloth with strawberries
- A little piece of dark blue felt
- A tiny piece of grey felt
- A tiny piece of light blue felt
- Some dark green thread
- Some dark blue thread
- Some silver thread
- Some filling from a pillow
- Scissors,  needle, and some pins
- A piece of paper, a pen and a ruler 

 /Kiedy człowiek ma tyle lat, co ja, wszędzie wokoło rodzą się dzieci. Potem poznaje się małych ludzi tak bardzo do siebie podobnych, a jednocześnie tak odmiennych. Wszyscy są bardzo ciekawscy, płaczą i śmieją się bardzo głośno, a czasem patrzą na Ciebie w taki sposób, jakby znały wszystkie Twoje brudne sekrety itp. Mimo wszystko jednak, wciąż mają swoją unikalną osobowość, która przejawia się w różnych drobiazgach.

Dlaczego Wam to mówię? Bo jest to coś, o czym zawsze staram się pamiętać, robiąc dla nich prezenty na powitanie. Jakiś czas temu pochwaliłam Wam się moją Misiową Lady Koalę, którą zrobiłam dla pewnej młodej damy, urodzonej w zeszłym roku. Dziś przedstawiam Wam moją jeszcze świeżą maskotkę, która powędrowała w ręce Oliwiera, małego dżentelmena, który miał szczęście urodzić się minionej wiosny. Starałam się aby moje maskotki były unikalne (dlatego właśnie, wykonuję im tak wiele wymyślonych przez siebie szczegółów) tak jak jak każdy człowiek jest unikatem, ale również nieco podobne do siebie - miękkie, śmieszne, lekkie i łatwe do unoszenia.

Inspirację do wykonania maskotki krokodylka znalazłam w książce Clementine Collinet "Przytulanki szmacianki. 50 projektów zabawek z resztek" wydanej przez wydawnictwo Świat Książki.  

Jeżeli jesteście ciekawi innych, wykonanych przeze mnie patchworkowych zabawek, zajrzyjcie do postów: Kwadratowy Zając oraz (Zielona Patchworkowa) Panna Kicia.  

Jeżeli chcecie wykonać dla siebie takie krokodylka będą Wam potrzebne:

- Trochę zielonego polaru
- Trochę sztywnego materiału w truskawki
- Mały kawałek granatowego, miękkiego filcu 
- Maleńki kawałek szarego, miękkiego filcu
- Maleńki kawałek błękitnego, miękkiego filcu
- Ciemnozielona nitka
- Granatowa nitka
- Srebrna nitka
- Trochę wypełnienia z poduszki
- Nożyczki, igła, szpilki
- Kartka papieru, długopis i linijka

Step one: Make a pattern using piece of paper, a pen and a ruler.  Draw one head, one trunk, one tail, one paw, two pieces of eyes (smaller and bigger circle). Make shapes like those in the picture above. Then cutt them off. 

Krok pierwszy: Na kartce papieru narysujcie długopisem wykrój, wspomagajcie się linijką. Narysujcie głowę, ogon, łapkę oraz dwie części oczu (mniejsze i większe kółeczko.) Wykonajcie takie kształty jak na powyższym zdjęciu. Następnie wytnijcie je. 


Step two: Pin patterns to the green fleece using pins. Cut off two heads. Then take hard cloth with strawberries. Pin a pattern with crocodile's trunk and pin it to the clothe using pins. Cut off two exactly same trunks. 

Krok drugi: Przypnijcie wykroje do zielonego polaru. Wytnijcie dwie sztuki głowy. Następnie weźcie  sztywny materiał w truskawki, przypnijcie do niego szpilkami wykrój z tułowiem i  wytnijcie dwa identyczne kształty tułowia.


Step Three: Take one piece of crocodiles' head and draw a mouth. (Using pen) Then broide it using a needle with some dark green thread. Do it in the same way as You can see in the photo above. 

Krok trzeci: Weźcie jedną z wyciętych głów krokodyla i namalujcie na niej długopisem usta. Wyszyjcie je igłą z ciemnozieloną nitką. Zróbcie to w taki sam sposób, jaki widzicie na powyższym zdjęciu.


Step Four: From grey and light blue felt cut off crocodile's eyes. Stitch it to crocodiles' head. 

Krok czwarty: Z szarego i jasnoniebieskiego filcu wytnijcie oczy krokodyla. Przyszyjcie je do jego głowy.



Step five: From green fleece cut off  two tails and eight paws.

Krok piąty:  Z zielonego polaru wytnijcie dwa ogony i osiem łapek. 



Step six: Broide together: two pieces of tail, two pieces of head and eight pieces of paws (to make four paws). Use a needle and dark green thread. Before end of broiding put on some pillow filling to all those crocodiles' body parts. 

Then from dark blue felt cut off a heart shape and stitch it to one (of two) crocodile's trunk. (Use a needle with a silver thread.) Now between two parts of crocodiles' trunk put on its head, paws, and tail. Broide together two trunks. (Use dark blue thread) Before ending put some pillow fillin into trunk. (Remeber - more not always means better. So, don't put too much pillow filling beacuse crocodile wown't be soft.) And that's all for Today!

Krok szósty: Zszyjcie ze sobą dwa kawałki ogona, dwa kawałki głowy, osiem kawałków łapek (aby powstały z nich cztery łapy). Użyjcie do tego igły nawleczonej ciemnozieloną nitką. Tuż przed końcem zszywania,do każdej z tych części ciała krokodylka, włóżcie nieco wypełnienia z poduszki.

Następnie z granatowego filcu wytnijcie serduszko i przyszyjcie je do jednego kawałka tułowia krokodyla. Użyjcie igły ze srebrną nicią. Teraz pomiędzy dwa kawałki tułowia powkładajcie wszystkie łapki, ogon oraz głowę. Zszyjcie ze sobą oba kawałki tułowia. (Użyjcie granatowej nici.) Przed końcem zszywania do tułowia krokodylka wrzućcie nieco wypełnienia z poduszki. (Pamiętajcie przy tym, że więcej nie zawsze znaczy lepiej. Dlatego też, nie wkładajcie zbyt wiele tego wypełnienia, bo inaczej maskotka nie będzie mięciutka.) I to już wszystko na dziś.

czwartek, 24 września 2015

Strawberry flowerpot/ Truskawkowa doniczka





Today I show You my second flowerpot which I made this summer. This one I didn't put to the garden but I gave it as a present to a person who is a very very big fan of strawberries. (Honestly, I never known a person who could eat more strawberries in my whole life!) To make my flowerpot more positive and funny I also but there some ladybirds. 
biedronek.
If You liked my work You can make it using:

- One earthenware flowerpot 
- Some beige acrylic paint
-  One paper napkin with strawberries
- One paper napkin with ladybirds
- Some acrylic varnish
- Some glue to decoupage (I use "Vicol" which I buy in building markets cause it is not worse but much more cheaper.)
- One big thick paint brush
- One small thin paint brush
-  Some denatured alcohol + a cloth
- A hair dryer

/Dzisiaj pokażę Wam moją drugą doniczkę, którą zmajstrowałam tego lata. Tego egzemplarza nie umieściłam tym razem w ogródku, lecz podarowałam jako prezent dla osoby, która jest ogromną fanką truskawek. (Szczerze mówiąc, przez całe życie nie poznałam nikogo, kto mógłby zjeść więcej tych owoców!) Aby moja doniczka miała więcej pozytywnej energii i była bardziej zabawna postanowiłam dodać do dekoracji jeszcze kilka biedronek. 

Jeśli spodobała Wam się moja praca i chcecie wykonać podobną użyjcie:

- Jedną glinianą doniczkę
- Trochę beżowej farby akrylowej
- Jedną papierową serwetkę z motywem truskawek
- Jedną papierową serwetkę z motywem biedronek
- Trochę lakieru akrylowego
- Trochę kleju do dekupażu ( Ja używam "Wikolu", który kupuję w marketach budowlanych. Jest o wiele tańszy, a wcale nie gorszy.)
- Jeden cienki, mały pędzel
- Jeden gruby, duży pędzel
- Nieco denaturatu + ściereczkę
- Suszarkę do włosów


/Step one : Take a flowerpot and wipe it all using a cloth damped in denatured alcohol. 

Krok pierwszy: Weźcie glinianą donicę i przetrzyjcie całą używając ściereczki namoczonej w denaturacie.


Step two: When denatured alcohol will dry out take big and thick paint brush and damp it in beige paint. Paint all flowerpot - outside and inside. Then dry it out usind a hair dryer.

Krok drugi: Kiedy wyschnie denaturat weźcie gruby, duży pędzel i namoczcie go w beżowej farbie akrylowej. Pomalujcie na beżowo całą donicę - zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz. Potem wysuszcie ją przy pomocy suszarki do włosów.


Step three: Now take paper napkins and cut off strawberries, strwberries' leaflets and ladybirds.
When You finish take off from it two coatings of napkin. Then glue strawberries its leaflets and ladybirds to the flowerpot. Use a little thin paintbrush. (Do it in the way as You would "paint" napkin using glue. You should glue it in the front of the picture not the back!)  When You finish dry it off using a hair dryer.


/Krok trzeci: Teraz weźie papierowe serwteki i wytnijcie z nich truskawki, liście truskwek i biedronki. Kiedy już skończycie zdejmijcie z nich dwie warstwy serwetki. Następnie przyklejcie do donicy  truskawki, listki oraz biedronki. Użyjcie do tego małego, cienkiego pędzelka. (Róbcie to w taki sposób jakbyście "malowali" serwetki przy pomocy kleju. Pamiętajcie by kleić wierzchnią warstwę serwetki a nie tył!) Kiedy skończycie wysuszcie wszystko suszarką.



Step four:  Take a big thick paintbrush and damp it in the acrylic varnish. "Paint" all flower pot using this varnish. When You finish dry it off using a hair dryer. Then do the same process again. And that's all. Now Your flowers can look much more beauty :)

/Krok czwarty: Weźcie duży, gruby pędzel i umoczcie go w lakierze akrylowym."Pomalujcie" nim całą doniczkę. Kiedy skończycie wysuszcie lakier suszarką do włosów. Następnie powtórzcie ten proces raz jeszcze. I to już wszystko. Teraz Wasze kwiaty będą wyglądać jeszcze piękniej :)

środa, 16 września 2015

Garden revolution part 1/ Ogrodowe rewolucje część 1



Lately I haven't published my notes. Not because of lack of work or inspirations. It is only a lack of time. I've started many new projects but beacuse of my other duties I can't end it. One of them is my little garden which also was neglected.Today I am showing You my little changes in it. First of them is a plant pot which I have made from  an ordninary pail. I used very popular technique called decoupage. The process of making it and of course the effect of my work You can see in the pictures.

To make the same decoupage flowerpot You gonna need:

- Some beige acrylic paint
- Some blue acrylic paint
- 1  paper napkin with dragonfly
- 1 silver colour bucket
- Some varnish
- Glue for decoupage ( I use "Vicol" which I You can buy  in Poland in the building shop. It's same good and much more cheaper.)
- 2 pait brushes: 1 little and very thin, and one big and thick
- Some denatured alcohol + a cloth
- A hair dryer
- Scissors
- a crackle medium

 / Ostatnio nic nie publikowałam na tym blogu. Bynajmniej, nie z braku inspiracji. Powód był zaiste prozaiczny - brak czasu. Zaczęłam masę nowych projektów, ale niestety z powodu innych obowiązków nie miałam kiedy je dokończyć. Jednym z nich jest mój maleńki ogródeczek, który (nawiasem mówiąc) również mocno zaniedbałam. Dziś przedstawiam Wam moje pierwsze małe zmiany w ogrodzie. Jedną z nich jest donica, którą zrobiłam ze zwykłego, metalowego wiadra. Użyłam bardzo popularnej ostatnio techniki, zwanej decoupage (dekupaż). Proces wykonania oraz jego efekty możecie oczywiście zobaczyć na załączonych zdjęciach.

Aby wykonać taką samą donicę będzie potrzebowali:

-Beżową farbę akrylową
- Niebieską farbę akrylową
- 1 papierową serwetkę z ważką
- 1 metalowe wiadro
- Lakier
- Klej do dekupażu (Ja używam "Wikol", który można kupić w sklepach budowlanych. Jest tak samo dobry jak specjalne kleje do dekupażu, a za to duuuużo tańszy.)
- 2 pędzle: 1 mały i cienki, drugi duży i gruby
- Denaturat i bawełnianą ściereczkę
- Suszarkę do włosów
- Nożyczki
- Lakier do spękań


Step one: Take the bucket and wipe it all using a cloth damped in denatured alcohol. When It will dry out take big and thic paint brush and damp it in beige paint. Paint some space on your bucket as You can see in the picture. When You finish it use a hair dryer to dry it out.

/Krok pierwszy: Weźcie metalowe wiadro i przetrzyjcie je bawełnianą ściereczką namoczoną w denaturacie. Kiedy wiadro wyschnie weźcie duży i gruby pędzel, umoczcie go w beżowej farbie. Pomalujcie nim część wiadra, tak jak widzicie na zdjęciu. Kiedy skończycie, wysuszcie wiadro suszarką do włosów. 



Step two: Now Take a napkin and cut off one square with dragon fly. When You finish take off two coatings of this napkin. Then take little thin brush and damp it in glue. Then glue a square with dragonfly to the beige space on the bucket. (Do it in the way as You would "paint" napkin using glue. You should glue it in the front of the picture not the back!)  When You finish dry it off using a hair dryer. 

/Krok drugi: Weźcie papierową serwetkę i wytnijcie z niej jeden kwadrat z ważką. Kiedy skończycie, zdejmijcie z tego kawałka serwetki dwie warstwy. Następnie weźcie mały, cienki pędzelek i umoczcie go w kleju. Przyklejcie kwadrat z ważką do beżowej części wiadra.(Zróbcie to w taki sposób jakbyście "malowali" pędzelkiem umoczonym w kleju po powierzchni serwetki. Musicie kleić na wierzchniej stronie obrazka, nie tylnej!). Gdy skończycie, wysuszcie wszystko suszarką do włosów


Step three: Take a big thick paint brush and damp it in varnish. Paint whole beige space and space with a dargon fly. Dry it off using a hair dryer. Then repeat this process again.

Step four: Take a small thin paint brush and paint upside of the bucket using beige acrylic paint. Dry it off using a hairdryer. Then using the same paint brush (earlier washed of course) paint this place using a crackle medium. Dry it off and then paint it again using blue acrylic paint. When it will be dry off  take a varnish and do the same process like in step three.

Step five: Now You can paint a handle of the bucket. For first use blue acrylic paint. Dry it off and then paint it using a crackle medium. When it will be dry off use on it beige acrylic paint. After drying off take a varnish and do the same work with it as You did in steps three and four. When it dry off it's the end of Your work. Now You can take some ground ant put it into Your new flowerpot and choose what kind of flowers You want to plant. I chose the begonias :-) 

/Krok trzeci: Weźcie duży, gruby pędzel i zamoczcie go w lakierze. Polakierujcie całą beżową część wiadra i przyklejoną serwetkę. Gdy skończycie, użyjcie suszarki do włosów do wysuszenia. Potem powtórzcie te czynności jeszcze raz.

/Krok czwarty: Weźcie mały pędzelek i pomalujcie górną część wiadra beżową farbą. Wysuszcie to suszarką. Potem za pomocą tego samego pędzla (wcześniej umytego) nałóżcie na to lakier do spękań. Wysuszcie suszarką i pomalujcie tym razem niebieską farbą akrylową. Kiedy wszystko wyschnie pomalujcie to zwykłym lakierem w taki sam sposób jak w kroku trzecim.

/Krok piąty: Teraz możecie pomalować uchwyt wiadra. Najpierw użyjcie  do niego niebieskiej farby akrylowej. Potem wysuszcie i pomalujcie lakierem do spękań. Kiedy wyschnie, pomalujcie kolejną warstwę beżową farbą. Po jej wyschnięciu weźcie zwykły lakier i nałóżcie go tak jak w krokach trzecim i czwartym. Kiedy lakier wyschnie, będzie to koniec Waszej pracy. Teraz, jedyne co musicie zrobić, to nasypać trochę ziemi do Waszej nowej donicy i zdecydować, jakie kwiaty chcecie w niej posadzić. Ja wybrałam begonie :)

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Violet wreath/Fioletowy stroik

 

As I told You some time ago I really enjoy making wreathes. I showed You: Green Easter Wreath, Silver Christmas Wreath, Easter Wreath, and Rouge Christmas Wreath. My Today's work istn't connected with any holidays, it's just a little door decoration. I introduce You my Violet Wreath.

To make this spring violet wreath You need:
 -  A piece of wide rouge ribbon
- A piece of thin violet, doted ribbon
- A piece of violet organza
- A piece of white lace
- 1 wreath made of hay
- An equipment for hot glue
- Some needles
- Scissors 

First step is to take organza, and fold it in a half. Then foul it around the hay wreath. In the back of the hay pin it using needles. Then take white lace and foul it around organza. Also pin it in the back using needles. When You wll finish it,take violet doted ribbon, cut on small pieces and make small bows from it. (Leave on longer piece). Then take an equipment for hot glue and (when it will be very hot) glue all bows to the wreath (in the same way as You can see in the picture above. After that, take some  wide rouge ribbon and cut 2 pieces - one smaller, one bigger. From both of them make bows - one smaller, one bigger. Next step is to take an equpiment for hot glue and glue the bigger bow in the middle of the hay. When it's dry uff You should take the smaller bow and glue it (using the same equipment) to the bigger one. (In the same way as in the picture above. ) The last step is to take one longer pieces of violet doted ribbon and tie it to the hay. (Thanks to that You can hang it.) And that's all for today. 

/Jak już Wam kiedyś wspominałam, naprawdę lubię robić stroiki. Do tej pory pokazałam Wam już: Zielony Stroik Wielkanocny, Srebrny Stroik Bożonarodzeniowy, Stroik Wielkanocny oraz Różowy Stroik Bożonarodzeniowy. Moją dzisiejsza praca nie jest tym razem powiązana z żadnymi świętami, to jedynie taka mała dekoracja na drzwi. Przedstawiam Wam mój Fioletowy Stroik.

Aby wykonać ten fioletowy stroik potrzebujecie:

- Kawałek szerokiej, różowej wstążki
- Kawałek cienkiej, fioletowej wstążki w kropeczki
- Kawałek fioletowej organzy
- Kawałek białej koronki
- 1 wianek z siana
- Pistolet do klejenia na gorąco
- Trochę szpilek
- Nożyczki 
Pierwszy krok to złożenie organzy na pół. Następnie owińcie nią siankowy wianek. Organzę przypinajcie do wianka szpilkami (z tyłu.) Następnie wokół przypiętej organzy owijajcie białą koronkę. Ją również należy przypiąć z tyłu szpileczkami. Gdy skończycie, potnijcie fioletową kropkowaną wstążeczkę na małe kawałeczki, a potem z każdego kawałka zróbcie mini-kokardkę. (Zostawcie jeden długi kawałek kropkowanej wstążki i odłóżcie na później.) Kolejny krok to przyklejenie mini-kokardek do wianka za pomocą (rozgrzanego) pistoletu z klejem na gorąco. (Powinny być poprzyklejane tak jak widać na powyższym zdjęciu.) Potem weźcie szeroką, różową wstążkę i potnijcie ją na dwa kawałki - jeden krótszy, a drugi dłuższy. Z obydwu zróbcie kokardy - jedna powinna być większa, a druga mniejsza. Następnie większą kokardę przyklejcie na środku wianka za pomocą pistoletu do klejenia na gorąco. Gdy klej wyschnie, weźcie mniejszą kokardę i w ten sam sposób przyklejcie ją do większej. (Tak jak widać na zdjęciu.) Ostatnia czynność to przywiązanie długiego kawałka fioletowej kropkowanej wstążki do wianka. (Dzięki czemu będzie można go zawiesić.) I to już wszystko na dziś :)

niedziela, 24 maja 2015

Truskawkowa maseczka do spania/Strawberry mask for sleeping



After lots of work which I made using sewing machine the time for something diffrent has come. This time I am showing You my strawberry mask for sleeping which I have made using only my own hands :) It's almost june, in the shops I see first red strawberries. Now my honey have his own for a whole year in this very simple mask :)

If You wanna make Your own You should have:

- A piece of hard material with starwberries
- A piece od blue soft felt
- A piece of elastic band
- A piece of interfacing
- Some blue thread +  a needle
- Some little needls
- A piece of paper + pen/pencil to draw a pattern.
- Scissors

/Po wielu moich pracach przy użyciu maszyny do szycia nadszedł czas na coś innego. Tym razem prezentuję Wam moją truskawkową maseczkę do spania, którą wykonałam jedynie używając jedynie siły własnych rąk :) Jest już prawie czerwiec pierwsze czerwoniutkie truskawki powoli pojawiają się w sklepach i na straganach. Teraz mój luby będzie mieć swoje własne przez okrąglutki rok, dzięki tej bardzo łatwej masce :)

Jeżeli chcecie mieć taką maskę dla siebie powinniście zaopatrzyć się w:

- Kawałek sztywnego materiału w truskawki
- Kawałek niebieskiego, miękkiego filcu
- Kawałek gumki
- Kawałek fizeliny
- Niebieską nitkę + igłę
- Trochę małych szpileczek
- Papier + długopis/ołówek do narysowania wykroju
- Nożyczki


Step 1:  Draw a pattern. (The shape You can see in the picture below.) Cut off it from a paper and pin it (using pills) to the textile with strawberries. Then cut off the shape of mask.

Krok 1: Narysuj wykrój. (Kształt powinien wyglądać tak, jak na poniższym zdjęciu.) Wytnij go z papieru i przypnij szpilkami do tkaniny w truskawki. Następni wytnij kształt maski.



The shape should look like in the picture above.

/Kształt powinien wyglądać tak jak na powyższym zdjęciu.




Step 2: Take the pattern and this time pin it to the blue felt.Cut off the same shape.

Krok 2: Weź wykrój i tym razem przypnij go do niebieskiego filcu. Wytnij ten sam kształt, co poprzednio.


Step 3: Take a piece of interfacing and do the same, like with felt, but cut it off a little smaller. ( The interfacing should be about 2cm thinner in every side).

/Krok 3: Weź kawałek fizeliny i zrób dokładnie to samo, co w przypadku filcu, tylko tym razem fizelina powinna być nieco mniejsza. (Najlepiej jeżeli z każdej strony będzie ok 2cm węższa.)



Step 4: Take all three materials and put the together. Between strawberries and felt should be interfacing. (It will make Your mask more soft.) In the right and left side You should put the endings of the elasting band. (about 1cm should be inside of both sides.)Then take a needle with blue thread and sew all three textils together. (In the sam way as You can see in the picture above.) And that's all!

Krok 4: Weź wszystkie trzy wycięte materiały i połóż razem. Pomiędzy truskawkami a niebieskim filcem powinna znaleźć się fizelina. (Dzięki temu Twoja maska będzie bardziej miękka.) Z prawej i lewej strony maseczki umieść końcówki gumki. (Z obu stron w środku materiałów powinno, znaleźć się po ok 1cm gumki.) Następnie weź igłę z niebieską nitką i zszyj wszystkie trzy materiały razem.( W taki sam sposób w jaki widzicie na powyższym zdjęciu.) I to już wszystko!

niedziela, 19 kwietnia 2015

Buttefly sponge bag /Kosmetyczka w motyle


Lately I am getting some new experiences with sewing machine. I must say it takes a lot of my nervous. Luckly,  but the results recompense me it. I was very afraid of this kind of work but I feel like the fate wants me to know it.:) Lately I've been finding very interesting workshops about machine sewing so I decided to try know it better. Today I am shoing You my photogallery from the last workshop where I was getting some practice knowledge about sewing sponge bags. I was really suprised that it was much more harder to do than sewing a shopping bag which I showed You in my last note. I don't feel now enough good to give You step by step minicourse like I usually do in my blog. Instead of that You have my photos which proves I really work hard and some little tips which I remembered the most from my workshop. Enjoy :)

/Ostatnio zbieram nieco doświadczeń z maszyną do szycia. Muszę Wam się przyznać, że zabiera mi to mnóstwo nerwów. Na szczęście rezultaty rekompensują mi wszystko. Bardzo się obawiałam tego typu pracy, ale mam wrażenie, że los chciał, abym lepiej poznała tę technikę. W ostatnim czasie ciągle natrafiam na bardzo ciekawe warsztaty o szyciu maszynowym, więc stwierdziłam, że muszę spróbować lepiej je poznać. Dzisiaj prezentuję Wam moją galerię zdjęciową z ostatniego warsztatu, gdzie zdobyłam nieco wiedzy praktycznej o szyciu kosmetyczek. Byłam naprawdę zaskoczona, że o wiele trudniej szyło mi się kosmetyczkę niż torbę na zakupy, którą pokazałam Wam w mojej poprzedniej notce.   Nie czuję się na razie na tyle dobra w szyciu maszynowym, aby przedstawić Wam mini-kurs krok po kroku, jak zazwyczaj robię na moim blogu. Zamiast tego, macie kilka moich fotek,które udowodnią moją ciężką robotę i kilka cennych uwag, które najlepiej zapamiętałam z warsztatów.  Miłego oglądania :)


 When I came to a workshop first what I sew was that material. There were also other beautiful materials but I knew form the beginning taht this one will be mine. I love nature and meadow so there was no other option :)

Kiedy przybyłam na warsztaty, pierwszym co dostrzegłam  był ten właśnie materiał. Była tam rzecz jasna, dużo innych, pięknych tkanin. Ja jednak, już od samego wejścia wiedziałam, że ta właśnie będzie moja. Kocham naturę i łąkę, więc nie było innej opcji :)


My accesories: sissors, fly, material with butterfiles, material with dots (for  lining), and some syntetic material (for gimp).

/Moje akcesoria: nożyce, zamek błyskwiczny, materiał w motyle, materiał w kropeczki (na podszewkę), nieco sztucznego materiału (na usztywnienie).



Those clever accesories I used to assess material  for my sponge bag. (It was 34cm wdith and 24 cm long).

/Te sprytne  akcesoria użyłam do wymierzenia materiału na moją kosmetyczkę. ( Jej wymiary to: 34cm szerokość i 24 cm wysokość.)
 

This little trick will make a fly invisible in its endings.

/Ten mały trik spowoduje, że końcówki zamka błyskawicznego będą niewidoczne.




This electronic sewing machine can be used while having in the material some needles. (We take them off when the machine needle will be close to "heads". Those little hearts in the heads of needles can't be just under machines' needle cause it will broke!.)Not every sewing machine can do it - so don't try it if You aren't 100% sure that Your sewing machine will survive it. 

/Ta elektroniczna maszyna do szycia może być używana nawet wtedy, gdy w materiale są wbite szpilki. (Wyjmujemy je tuż przed tym, gdy igła maszyny zbliży się do "łebków". Serduszka na "łebkach" szpilek nie mogą znajdować się tuż pod igłą maszyny, bo się przez to zepsuje!) Nie każda maszyna tak potrafi - więc nim tego spróbujecie, upewnijcie się na 100%, że Wasz egzemplarz to przetrwa.









That's all for Today :)

/I to już wszystko na dziś :)